Polski hip-hop – każdy ma swoją markę, mam i ja

„Każdy ma kolekcję, pozdrawiamy konkurencję” – te słowa Wojciecha Sosnowskiego, znanego szerszej publiczności jako Sokół, na stałe weszły do hip-hopowego słownika w Polsce. Odzieżowy biznes już dawno stał się częścią tego, co tworzą polscy raperzy. Dlaczego?
Przede wszystkim dlatego, że to się opłaca. Choć kiedyś bardzo krytycznie podchodzono do zbijania majątku przez raperów, czego najlepszym przykładem może być swoista nagonka na poznańskiego rapera Peję, którego oskarżano o posiadanie Porsche, kiedy muzyk miał w swoim dorobku utwór zatytułowany „Reprezentuję biedę”, dziś patrzy się na to zupełnie inaczej.

Amerykański wzór

„Hajs musi się zgadzać” – to z kolei hasło wylansowane przez Tedego, którego obecnie chcąc nie chcąc trzyma się większość polskich raperów. Co najważniejsze – nie ma w tym nic złego, bo jak podkreślał niejednokrotnie chociażby wspomniany we wstępie Sokół, mężczyzna musi potrafić utrzymać rodzinę. A czemu miałby tego nie robić poprzez sprzedaż ubrań, które w większości przypadków przynoszą znacznie większe zyski niż płyty i koncerty. To biznes rodem z USA, gdzie od niepamiętnych czasów hip-hop był nieco inny – odwrotnie niż u nas, panował w nim kult pieniądza. Takie postacie jak 50 Cent czy Jay-Z zyskują na swoich kolekcjach od kilkunastu do kilkuset milionów dolarów rocznie.

Wyraź się przez ubrania

Marki odzieżowe tworzone przez polskich raperów istnieją bez wątpienia po to, by generować zyski. Ale czy tylko dlatego? Z pewnością da się w tym interesie dostrzec także inne aspekty. Jednym z nich jest chociażby próba budowania jeszcze bliższego kontaktu z fanami, kolejna forma dotarcia do nich poza sceną. Młodzi fani hip-hopowej kultury chcą utożsamiać się z ulubionymi muzykami i chętnie noszą ich ubrania. Ubrania, na których możemy zobaczyć mnóstwo charakterystycznych haseł i sloganów – te z kolei są niejako przekazywane dalej – wszędzie tam, gdzie ktoś pojawi się w konkretnym t-shircie czy bluzie. Tworzenie własnych kolekcji ubrań daje raperom możliwość przedstawienia swoich myśli w nowej formie. To forma pozamuzyczna, ale równie istotna.

Niekończąca się lista

Stąd też, jeśli chcielibyśmy wymienić wszystkie marki odzieżowe, tworzone przez raperów, które istnieją obecnie na polskim rynku, z pewnością niejednokrotnie zabrakłoby nam tchu. A ich wielką popularność można zmierzyć gołym okiem chociażby na Facebooku. Blisko rok temu najwięcej fanów posiadała marka Diamante Wear, a tuż za nią plasowały się Mass Denim i StoProcent. Wśród topowych firm nie brakuje tych, które mogą pochwalić się dłuższą tradycją, jak chociażby Prosto, za którą stoi Sokół czy PLNY Textylia, tworzoną przez Tedego, jak i tych stosunkowo nowych na rynku – tutaj świetnym przykładem jest na pewno Koka, za którą odpowiada przede wszystkim Pezet.

Za wszelką cenę

Popularność większości marek nie słabnie mimo tego, że za wieloma z nich stoją stosunkowo wysokie ceny. A to dlatego, że kupujący doskonale zdają sobie sprawę z tego, że stawiają na wysoką jakość – ubrania są najczęściej szyte w Polsce i z najlepszych materiałów. W ofercie znajdziemy natomiast wszystko: t-shirty, bluzy, tank-topy, koszulki polo, kurtki, czapki i różnego rodzaju akcesoria. Marki te wychodzą poza granice hip-hopu, stanowiąc o tym, co jest aktualnie trendy na ulicach, nawet wśród ludzi potencjalnie niezainteresowanych hip-hopową kulturą.


Article Tags:
·
Article Categories:
Ciekawe

Recent Posts

Related Posts


Popular Posts

http://northtexaswish.org/jaki-zestaw-garnkow-wybrac-do-swojej-kuchni/ https://wingate.biz/krzeselko-do-karmienia-wybieramy-najlepszy-model/ http://inklouds.pl