Pub w marynarskim stylu

Choć pubów wciąż przybywa, i to nie tylko w dużych miastach, otwarcie takiego lokalu wciąż stanowi dobry i co najważniejsze – opłacalny pomysł na własny biznes. Aby jednak nie powielać istniejących już schematów, warto pomyśleć o oryginalnym charakterze naszego pubu, aby skuteczniej go wypromować i wyróżnić na tle konkurencji. Interesującym rozwiązaniem jest styl marynarski, który cieszy się sporym powodzeniem w wystroju wnętrz. Sprawdźmy zatem, jak wpuścić odrobinę morskiej bryzy do barowego wnętrza.

Skrzynia piratów, kotwica i muszle

Nadmorski klimat wprowadzi przede wszystkim odpowiedni wystrój: może on nawiązywać do wnętrza XVII-wiecznego galeonu. W takim przypadku dominującym elementem będzie ciemne drewno, tu i ówdzie inkrustowane wzorami z epoki. Zasłony w oknach mogą przypominać żagle,
a w kącie postawimy staroświecką skrzynię, aby wprowadzić atmosferę tajemnicy i ukrytych skarbów. Inną koncepcją jest jasne wnętrze, bardziej nowoczesne, utrzymane w biało-granatowej tonacji. Elementami dekoracyjnymi w takim wypadku będą kompozycje z muszli różnej wielkości, jutowe żeglarskie liny, drewniany ster statku czy kotwica. Na stolikach zamiast kwiatów możemy ustawić miniaturowe modele statków, zaś menu podawać w formie listu w butelce.

Nie tylko Sanepid, czyli formalności

Prowadzenie własnego pubu wiąże się także z szeregiem formalności i dokumentów, które musimy wypełnić. Pierwszym krokiem jest oczywiście założenie działalności gospodarczej – w tym celu składamy wniosek o wpis do CEIDG (druk możemy pobrać ze strony internetowej). Oprócz tego czeka nas wizyta w ZUS-ie oraz urzędzie skarbowym i rejestracja VAT. Niezbędny jest także odbiór lokalu przez Sanepid – aby uzyskać pozwolenie na prowadzenie działalności związanej z żywnością, musimy spełnić wymagania określone w ustawie o bezpieczeństwie żywności i żywienia z 2006 roku. Poza tym przed wizytą inspektora sanitarnego warto skonsultować się z miejscowym oddziałem Sanepidu, aby upewnić się, w jaki sposób poszczególne przepisy są tam interpretowane. Kiedy mamy już zgodę Sanepidu, możemy ubiegać się o koncesję na alkohol – bez tego, jak wiadomo, pub nie ruszy. Pozwolenie na sprzedaż alkoholu wydaje prezydent miasta (także burmistrz lub wójt gminy). Do podania trzeba dołączyć odpis z CEIDG, potwierdzenie prawa własności lokalu lub umowę najmu oraz decyzję Sanepidu. Oprócz tego za uzyskanie koncesji musimy zapłacić – w przypadku sprzedaży różnych rodzajów alkoholu (zarówno nisko- jak i wysokoprocentowych) łączna kwota wynosi 3150 zł.

Co piją marynarze?

W marynarskim pubie nie może zabraknąć drinków godnych morskiego wilka, zatem na pierwszym miejscu w karcie obowiązkowo powinien znaleźć się rum i grog. Warto stworzyć autorskie kompozycje, które będą nawiązywały do nadmorskich klimatów i zadowolą różnorodne gusta. Ważne jest też, aby sprzedawany w pubie alkohol był pozyskiwany od sprawdzonych dostawców – dużą renomą w tej branży cieszy się m.in. hurtownia Eurocash Alkohole (http://alkohole.eurocash.pl/oferta/). Pamiętajmy też, że same trunki i inne napoje to nie wszystko. W dobrym pubie oprócz wykwalifikowanego barman jest także świetny szef kuchni, który przygotuje przekąski przyciągające nie tylko amatorów rumu.


Article Categories:
Biznes

Recent Posts

Related Posts


Popular Posts

http://absenting.com.pl/zadbaj-o-swoj-samochod-lepiej/ https://wingate.biz/kask-jezdziecki-podstawowe-wyposazenie-kazdego-jezdzca/ http://hamam-project.org/praca-w-niemczech-o-czym-koniecznie-pamietac/